Nie wiesz, co zrobić w przypadku nagłej awarii samochodu na autostradzie i boisz się, że w stresie popełnisz błąd? Spokojne, przemyślane działanie pozwoli Ci zadbać o bezpieczeństwo swoje, pasażerów i innych kierowców. Wystarczy znać kilka prostych zasad i trzymać się ich krok po kroku.
Jak bezpiecznie zatrzymać auto na autostradzie?
Gdy czujesz, że samochód traci moc, słyszysz dziwne odgłosy lub widzisz groźne kontrolki, od razu włącz światła awaryjne. Zjedź płynnie na pas awaryjny albo do najbliższego miejsca obsługi podróżnych, nie hamuj gwałtownie w środku pasa ruchu. Samochód zatrzymaj jak najbliżej prawej krawędzi, tak aby między nim a pasem ruchu został możliwie szeroki pas bezpieczeństwa.
Po zatrzymaniu zaciągnij hamulec postojowy, wrzuć bieg zabezpieczający auto przed stoczeniem i wyłącz silnik. Drzwi otwieraj od strony pobocza, a nie od strony jezdni, bo pojazdy poruszają się tam z dużą prędkością i każdy nieprzemyślany ruch może skończyć się groźnym potrąceniem. Dopiero wtedy możesz przejść do oznakowania miejsca awarii i oceny sytuacji.
Jak oznakować miejsce awarii?
Widoczność Twojego auta to podstawa. Zanim wyjdziesz na zewnątrz, załóż kamizelkę odblaskową i zabierz trójkąt ostrzegawczy. Po opuszczeniu pojazdu przejdź za bariery energochłonne i dopiero stamtąd ustaw trójkąt, zachowując duży odstęp od auta, tak aby inni kierowcy mieli czas zareagować. Pasażerowie również powinni przejść za bariery i tam spokojnie czekać.
Przyda się zestaw prostych elementów, które zawsze warto wozić w samochodzie podczas jazdy autostradą:
- kamizelka odblaskowa dla kierowcy oraz dodatkowe kamizelki dla pasażerów,
- sprawny trójkąt ostrzegawczy i ewentualnie mała lampka lub latarka,
- rękawice robocze, by bezpiecznie dotykać rozgrzanych lub zabrudzonych elementów auta.
Po ustawieniu trójkąta wróć za barierę ochronną. Samochód pozostawiasz na pasie awaryjnym, ale Ty i pasażerowie powinniście czekać w miejscu osłoniętym, z dala od jezdni. Na ruchliwej autostradzie siedzenie w środku pojazdu podczas postoju awaryjnego znacząco podnosi ryzyko poważnych obrażeń w razie uderzenia od tyłu.
Jak wezwać pomoc na autostradzie?
Gdy miejsce postoju jest zabezpieczone, czas na organizację pomocy. Jeśli masz przy sobie telefon, możesz zadzwonić na numer alarmowy 112 i zgłosić zdarzenie, podając swoją lokalizację. Wskaż kilometraż ze słupków przy drodze, charakter awarii (na przykład przebita opona lub nagła awaria silnika) oraz informację, czy ktoś jest ranny. Dyspozytor skieruje odpowiednie służby i w razie potrzeby poinformuje zarządcę drogi.
Drugim krokiem jest kontakt z ubezpieczycielem lub firmą świadczącą pomoc drogową. Jeżeli masz ubezpieczenie assistance, często obejmuje ono holowanie do warsztatu, naprawę na miejscu lub organizację auta zastępczego. W sytuacji, gdy nie możesz skorzystać z własnego telefonu, poszukaj przy drodze żółtego telefonu alarmowego SOS, połączonego bezpośrednio z centrum zarządzania ruchem.
Podczas rozmowy z pomocą drogową warto wcześniej ustalić, czy przysługuje Ci transport lawetą, czy tylko krótkie holowanie do zjazdu z autostrady. Na takich drogach zwykłe holowanie na lince przez inny samochód osobowy jest zabronione, dlatego na miejsce przyjedzie pojazd specjalnie przystosowany do transportu uszkodzonych aut.
Czy naprawa na miejscu jest bezpieczna?
Wiele osób zastanawia się, czy wymiana koła na pasie awaryjnym to dobry pomysł. Odpowiedź zależy od warunków: jeśli auto stoi bardzo blisko bariery, a koło do wymiany znajduje się od strony jezdni, lepiej zrezygnować z samodzielnej naprawy i wezwać pomoc drogową. Bezpieczeństwo jest zawsze ważniejsze niż oszczędność czasu czy pieniędzy.
Proste czynności możesz wykonać samodzielnie tylko wtedy, gdy masz pewność, że robisz to w bezpiecznym miejscu. Do typowych napraw, które czasem da się wykonać jeszcze przed przyjazdem mechanika, należą:
- zamiana przebitej opony na koło zapasowe lub dojazdowe w dobrze osłoniętym miejscu,
- ponowne uruchomienie auta po rozładowaniu akumulatora, jeśli masz przewody rozruchowe i pomoc drugiego kierowcy w strefie postoju,
- dolewka paliwa, gdy ktoś z rodziny lub znajomych dowiezie kanister na pobliski parking.
Jeżeli kontrolki świecą na czerwono, słyszysz metaliczne stuki z silnika albo czujesz, że układ hamulcowy działa niestabilnie, nie próbuj dalszej jazdy. Jazda z taką usterką może zniszczyć podzespoły i doprowadzić do groźnego wypadku, zwłaszcza przy prędkościach autostradowych.
Jak przygotować się na awarię przed wyjazdem?
Najlepszym sposobem, by nie zastanawiać się w panice, co zrobić w przypadku nagłej awarii samochodu na autostradzie, jest dobre przygotowanie jeszcze przed podróżą. Regularne przeglądy techniczne, kontrola płynów eksploatacyjnych, stanu opon i hamulców znacząco zmniejszają ryzyko zatrzymania się na pasie awaryjnym. Warto też przed długą trasą spojrzeć pod maskę i sprawdzić poziom oleju, płynu chłodniczego oraz stan akumulatora.
Przed wyjazdem przygotuj też mały zestaw bezpieczeństwa, który zawsze będziesz wozić w bagażniku:
- trójkąt ostrzegawczy i sprawne oświetlenie zewnętrzne w samochodzie,
- kamizelki odblaskowe dla wszystkich pasażerów,
- koło zapasowe lub zestaw naprawczy, lewarek i klucz do kół,
- lista numerów telefonu do ubezpieczyciela, zaufanego warsztatu i firmy pomocy drogowej,
- informację, jaki zakres obejmuje Twoje ubezpieczenie assistance w kraju i za granicą.
Dzięki temu, gdy przytrafi się sytuacja awaryjna, szybciej przypomnisz sobie co zrobić w przypadku nagłej awarii samochodu na autostradzie i łatwiej zachowasz spokój. Gotowy plan działania ogranicza stres, a każde kolejne działanie staje się wtedy prostsze i bardziej świadome.
Artykuł powstał przy współpracy z v50klub.pl.
Artykuł sponsorowany