Dosłownie kilka cm.

Jeśli masz pytania dotyczące egzaminów.
Regulamin forum
Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!
Kamia
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 16
Rejestracja: sob, 07 gru 2013, 10:15

Dosłownie kilka cm.

Postautor: Kamia » sob, 07 gru 2013, 10:20

Testy zdałam za 1 razem:) Wczoraj podchodziłam do praktyki..negatywny. Najechałam kilka cm na czarną podstawę od pachołka, ale wyrównałam dobrze samochód i zatrzymałam w " Kopercie". Czy miałam prawo spróbować drugi raz? Otóż nie..
Ehh..

Awatar użytkownika
kwachu
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 348
Rejestracja: czw, 16 wrz 2010, 17:08

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: kwachu » sob, 07 gru 2013, 21:49

Jeżeli egzaminatorem był facet to wiedz, że każdy centymetr się liczy. Jeżeli będziesz na parkingu i lekko zarysujesz samochód stojący obok to liczysz na to, że cofniesz się, włączysz restart i spróbujesz jeszcze raz? Nie zapłacisz lakiernikowi, tak i tu płacisz kolejne 123zł.

Krzycho92
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 627
Rejestracja: pt, 08 paź 2010, 12:56

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Krzycho92 » ndz, 08 gru 2013, 1:11

Teoretycznie gdybys zatrzymała się widzac że najedziesz na ten pacholek i zapytała czy możesz powtórzyć to może i mogła bys powtórzyć.

Kamia
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 16
Rejestracja: sob, 07 gru 2013, 10:15

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Kamia » ndz, 08 gru 2013, 10:05

Dzięki za odpowiedzi, macie racje.
Mam nadzieję, że uda mi sie zdać w piątek trzynastego heheh:))
Oby był szczęśliwy.

Kamia
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 16
Rejestracja: sob, 07 gru 2013, 10:15

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Kamia » pt, 13 gru 2013, 15:27

Nie zdałam, powód : pod koniec egzaminu ktoś zajechał mi droge. Egzaminator : A chcialem Pani pozytywny wystawić.
Były dwie drogi do jazdy. Na pierwszej jechało auto, na drugiej pusto. Wjezdzam na drugą uliczkę a tu nagle tamto auto postanowiło zmienić decyzje i mi wjechało. Egzaminator zahamował..

Krzycho92
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 627
Rejestracja: pt, 08 paź 2010, 12:56

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Krzycho92 » ndz, 15 gru 2013, 2:11

Ten co zajechał Ci drogę użył wcześniej kierunkowskazu? Czy zajechał Ci drogę w takiej odległości i w takim tempie, że nie zdążyła byś zwolnić sama, czy po prostu nie zauważyłaś tego (zagapienie - Twoja wina)?
Jeśli zajechał Ci drogę bez kierunkowskazu i na dodatek w skutek tego musiałaś hamować, to egzaminator nie powinien uznać tego jako Twoja wina.
Złóż odwołanie - jeśli na kamerze (tej w samochodzie którym jechałaś) widać, że zajechał Ci drogę i nie użył wcześniej kierunkowskazu to powinni Ci uznać odwołanie.

Tutaj cytat z kodeksu ruchu drogowego odnośnie zmiany pasa ruchu, żeby było jasne i wg prawa ;)
http://kodeks-drogowy.org/ruch-drogowy/ ... pasa-ruchu
4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

Kamia
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 16
Rejestracja: sob, 07 gru 2013, 10:15

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Kamia » ndz, 15 gru 2013, 12:42

Witaj!
Ten co zajechał mi drogę nie użył kierunkowskazu, zajechał mi tak szybko że nie potrafiłabym szybko zwolnić, egzaminator powiedział - widać było że zrobił on Ci to specjalnie, przykro mi ale są zasady, znaki które mają polecenia.
Do egzaminatora nie mam pretensji ponieważ jest spoko gościem ( życzył powodzenia, pogadałam sobie z nim), pretensje mam do tego który widząc jazde egzaminacyjną ciekaw był czy egzaminator mnie "udupi".Broniłam się mówiąc że tamten może wjechał na ciągłej, ale nie poskutkowało.
Nie mam sobie do zarzucenia brak nauki, dałam siebie wszystko:)

Załączam moje dzieło w paincie:)) Ja- kolor niebieski.

P.s. Kolejny egzamin być może jeszcze przed Świętami.

Krzycho92
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 627
Rejestracja: pt, 08 paź 2010, 12:56

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Krzycho92 » ndz, 15 gru 2013, 13:24

Próbuj składać odwołanie, jeśli na nagraniu widać moment w którym zajechał Ci drogę, powinni Ci je uznać i egzamin będziesz mogła powtórzyć.
Swoją drogą skoro egzaminator taki "spoko" to dlaczego nie pozwolił Ci jechać dalej wiedząc, że tamten wymusił pierwszeństwo?
egzaminator powiedział - widać było że zrobił on Ci to specjalnie, przykro mi ale są zasady, znaki które mają polecenia.

Jakie znaki, które mają polecenia? Tu nie chodzi o znak, tylko o przepis mówiący o tym jakie zasady obowiązują kierowce podczas zmiany pasa ruchu. Ten który zajechał Ci drogę złamał przepis więc to jest jego wina, a nie Twoja i egzaminator o ile zahamował (to dobrze, bo być może uniknęliście stłuczki) to powinien pozwolić Ci jechać dalej.
Drugą kwestią jest fakt, że jako kierowca powinnaś mieć oczy dookoła głowy i kierować się zasadą ograniczonego zaufania w stosunku do innych uczestników ruchu drogowego - czyli w Twojej sytuacji powinnaś brać pod uwagę, że akurat kierowca na pasie obok zechce zajechać Ci drogę :)

Przypuszczam, że egzaminator oblał Cię gdyż gdyby on nie zahamował to nastąpiła by stłuczka (notabene nie z Twojej winy), więc w jego mniemaniu Ty też jesteś winna bo nie zastosowałaś zasady, o której napisałem wyżej.

Kamia
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 16
Rejestracja: sob, 07 gru 2013, 10:15

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Kamia » ndz, 15 gru 2013, 18:19

Dzięki za odpowiedz, zgadzam się z Tobą, podsumowałeś całą tą sprawę:)

Dam znać jak zdam prawko.

Kamia
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 16
Rejestracja: sob, 07 gru 2013, 10:15

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Kamia » sob, 28 gru 2013, 9:05

Egzamin mam 9 stycznia, jestem uparta, uczę się na błędach, wierze że dam rade!
To bedzie 4 raz:/

Kamia
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 16
Rejestracja: sob, 07 gru 2013, 10:15

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Kamia » śr, 22 sty 2014, 10:12

No cóż i tym razem się nie udało.
Piąty raz bede zdawać 27.01.

Izyda89
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 2
Rejestracja: wt, 24 cze 2014, 12:58

Re: Dosłownie kilka cm.

Postautor: Izyda89 » wt, 24 cze 2014, 13:00

czasem tak już jest... 3 mam kciuki !


Wróć do „Pytania do Egzaminatora”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości