Przejście Dwu etapowe

Jeśli masz pytania dotyczące egzaminów.
Regulamin forum
Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!
Kamcik
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: śr, 11 lip 2012, 22:40

Przejście Dwu etapowe

Postautor: Kamcik » czw, 26 lip 2012, 17:14

Jak to jest z przejściem dwuetapowym i przepuszczaniem pieszych na pasach bez sygnalizacji świetlnej? Dzisiaj miałem taką sytuację że wszedł człowiek na przejście po przeciwnej stronie drogi i miał krok żeby wejść na wysepkę szedł w moim kierunku więc na normalnym przejściu oczywiste jest że muszę się zatrzymać ale te przejścia dwuetapowe są traktowane jako dwa odrębne więc muszę się zatrzymać czy nie? Bo mi się wydaje że nie skoro są to dwa odrębne przejścia instruktor twierdzi inaczej.

Krzycho92
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 627
Rejestracja: pt, 08 paź 2010, 12:56

Re: Przejście Dwu etapowe

Postautor: Krzycho92 » czw, 26 lip 2012, 17:47

Mnie na kursie instruktor uczył, że jak jest dwu etapowe przejście, to jest traktowane jako dwa odrębne przejścia, i jak pieszy wchodzi na przejście od drugiej (lewej) strony, to możesz jechać (czyli nie musisz się zatrzymywać).

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: Przejście Dwu etapowe

Postautor: Hipek_01 » czw, 26 lip 2012, 17:50

Potwierdzam powyższe. Dwie jezdnie = dwa przejścia.

Kamcik
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: śr, 11 lip 2012, 22:40

Re: Przejście Dwu etapowe

Postautor: Kamcik » czw, 26 lip 2012, 18:46

Dzięki za odpowiedzi. Dokładnie to wyglądało tak. Przejście dwuetapowe koło ronda ja zjeżdżałem z ronda, inny samochód ciężarowy czekał żeby wjechać częściowo stał na przejściu i zasłonił widok zza samochodu wyszedł facet i wszedł na wysepkę i zatrzymał się (nie szedł na chama do przodu) w momencie gdy ja miałem kabinę ciężarówki około 1-1,5m przed przejściem jadąc z 10-15km/h nie zatrzymałem się i instruktor zaczął rzucać się do mnie że za takie coś już bym oblał egzamin itd. Ja mu tłumacze że przecież przejście dwuetapowe traktuje się jak dwa odrębne przejścia a on do mnie że to nieważne bo szedł w moją stronę i wg jego logiki powinienem się zatrzymać.

Kamcik
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: śr, 11 lip 2012, 22:40

Re: Przejście Dwu etapowe

Postautor: Kamcik » czw, 26 lip 2012, 20:05

Mam do Was jeszcze jedno pytanie. A co jeżeli stoi na wysepce zwrócony w naszym kierunku a my dojeżdżamy w sensie że jesteśmy powiedzmy 30-50 metrów od przejścia? Traktujemy to jakby stał na chodniku i jedziemy dalej czy lepiej zatrzymać się i go przepuścić? Pytam tak na przyszłość bo często zdarzają mi się takie sytuacje jak jadę osobówką ale egzamin to już co innego trochę jest oderwany od normalnych warunków jazdy.

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: Przejście Dwu etapowe

Postautor: Hipek_01 » czw, 26 lip 2012, 21:24

Zwalniasz odrobine, jesli wyglada, jakby mial zamiar wejsc na jezdnie, przepuszczasz go. Jesli stoi, bo np. grzebie po telefonie - jedziesz dalej.

Kamcik
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: śr, 11 lip 2012, 22:40

Re: Przejście Dwu etapowe

Postautor: Kamcik » czw, 26 lip 2012, 22:21

Hipek_01 Dzięki wielkie. Właśnie zawsze tak robię ale przez tego instruktora dzisiaj straciłem pewność siebie i wolałem się upewnić.

Krzycho92
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 627
Rejestracja: pt, 08 paź 2010, 12:56

Re: Przejście Dwu etapowe

Postautor: Krzycho92 » pt, 27 lip 2012, 0:24

przez tego instruktora dzisiaj straciłem pewność siebie i wolałem się upewnić.

Instruktor powinien znać się na rzeczy, tzn. mieć wiedzę. Jeśli on Cię myli i jest taka możliwość, to go zmień, bo być może jeszcze inne rzeczy których Cię uczył są niewłaściwe.

Kamcik
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: śr, 11 lip 2012, 22:40

Re: Przejście Dwu etapowe

Postautor: Kamcik » pt, 27 lip 2012, 1:11

Krzycho92 Wiem jutro pogadam z kim trzeba żeby go zmienić facet się nie nadaje moim zdaniem. Na pierwszych 2 godzinach po mieście ciężarówką też na rondzie miałem taką z nim przygodę. Dojeżdżamy do ronda mówi włącz prawy kierunek, ok włączyłem w domyśle jedziemy w prawo, przy zjeździe z ronda w prawo krzyczy mi jedź prosto (pierwsze co zrozumiałem że jedziemy na wprost i facet pomylił się że na wprost jedzie się bez kierunku) ja chcę jechać prosto a ten mi krzyczy co ty robisz skręcaj. Dopiero po około 300 metrach za rondem dowiedziałem się od jaśnie pana że chodziło mu o to żebym wyjechał bardziej przodem zanim zacznę skręcać, żeby tylne koła nie wjechały na krawężnik. Przecież mógł od razu powiedzieć o co mu chodzi zamiast tak chaotycznie. To moje pierwsze godziny już 5 z tego 4 na placu i dalej plac robię źle (w 50% bo częściowo sam załapałem o co biega) ale jak on sobie wychodzi do sklepu albo ktoś znajomy przyjeżdża i sobie z nim gada to szkoda mówić. Dziękuje za odpowiedzi. Jakby ktoś miał jeszcze swoje przemyślenia sugestie to proszę pisać.

Krzycho92
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 627
Rejestracja: pt, 08 paź 2010, 12:56

Re: Przejście Dwu etapowe

Postautor: Krzycho92 » pt, 27 lip 2012, 1:29

ale jak on sobie wychodzi do sklepu albo ktoś znajomy przyjeżdża i sobie z nim gada to szkoda mówić.

Znaczy się u mnie też tak było. Raz zajechaliśmy z instruktorem pod jakiś warsztat, gdzie miał kolegów i poszedł z nimi gadać jakiś kwadrans, raz poszedł do sklepu coś kupić, na placu manewrowym też rozmawiał z innym instruktorem jak ja sobie po łuku jeździłem ;) Zwrócił mi uwagę dopiero jak za szybko po łuku jeździłem.
Pierwsza moja jazda też była "dziwna". Pojechaliśmy do Bychawy (tzn. jakieś kilkanaście km od miasta), gdzie facet poszedł do biura innego OSK sobie pogadać i też z 15 minut go nie było.


Wróć do „Pytania do Egzaminatora”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości