ponowny egzamin

Jeśli masz pytania dotyczące egzaminów.
Regulamin forum
Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!
anita2
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: czw, 14 cze 2012, 12:53

ponowny egzamin

Postautor: anita2 » czw, 14 cze 2012, 13:10

Witam. Miałam zabrane prawo jazdy za alkohol. Już pierwszy egzamin nie zdałam ,stres. Chciałam zapytać bo dużo słyszałam, że potem jest bardzo trudno zdać, że egzaminatorzy oblewają za byle co albo wyznaczają trudniesze trasy. Czy egzaminator wie ,że miałam zabrane prawo jazdy? Czy naprawdę inaczej traktują takie osoby?

Awatar użytkownika
kwachu
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 348
Rejestracja: czw, 16 wrz 2010, 17:08

Re: ponowny egzamin

Postautor: kwachu » czw, 14 cze 2012, 13:42

moim zdaniem, osoby które miały zabrane pj za jazdę po spożyciu alkoholu, nie powinny mieć w ogóle prawa do jego odzyskania, ale to jest tylko moje zdanie ;)

anita2
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: czw, 14 cze 2012, 12:53

Re: ponowny egzamin

Postautor: anita2 » czw, 14 cze 2012, 14:28

Kiedyś też tak uważałam.

Awatar użytkownika
kwachu
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 348
Rejestracja: czw, 16 wrz 2010, 17:08

Re: ponowny egzamin

Postautor: kwachu » czw, 14 cze 2012, 15:28

...potem wypiłam, postanowiłam pojeździć trochę po mieście, zatrzymano mnie do kontroli. No ale źle się nie czułam, byłam na siłach by prowadzić.

Nie mówię, że byłaś tak pijana, by nie móc ustać na nogach, ale złamałaś przepisy na własną rękę, zaryzykowałaś. Uważasz, że masz teraz prawo zdać ponownie egzamin, natomiast co powiesz o takim panu Zenku, który wypił z kolegami na tyle dużo, że ten nie ma prawie siły by stać, a jednak pojechał? Ty złamałaś prawo w mniejszym stopniu od niego, czy może jednak uważasz, że on również powinien posiadać prawo, do odzyskania pj?

anita2
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: czw, 14 cze 2012, 12:53

Re: ponowny egzamin

Postautor: anita2 » czw, 14 cze 2012, 16:35

Trudny temat. Jednak uważam, że nie powinno się generalizować i oceniać wszystkich tak samo .Miałam nauczkę, i ponoszę konsekwencje tego co zrobiłam i wiem, że już bym tak więcej nie zrobiła. Ta sytuacja też mnie dużo nauczyła. Jest narazie tak,że można zdawać więc chcę spróbować. Chcę jeszcze powiedzieć,że nie bronię absolutnie pijanych kierowców bo są niebezpieczni, ilu jest którzy jeżdżą prawie do końca życia pijani i nie zatrzymani.

Awatar użytkownika
Atreyu
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Posty: 204
Rejestracja: wt, 22 mar 2011, 20:41

Re: ponowny egzamin

Postautor: Atreyu » czw, 14 cze 2012, 16:42

Z tego co mi wiadomo, jak chodzi o wiedzę egzaminatorów:
Oficjalnie nie.
Nieoficjalnie tak.
To zamknięte środowisko kolegów, jest przepływ informacji a do ośrodka egzaminowania docierają przecież dokumenty o tym czy jest się z kursu...czy z policji.

Też słyszałem o innym podejściu. Jest to ok z dwóch powodów. Od doświadczonego kierowcy który jeździ x lat powinno wymagać się dużo więcej niż od świeżaka który powinien tylko umieć jeździć zgodnie z przepisami i nie zabić przy tym nikogo - a przede wszystkim siebie. Poza tym im więcej razy nie zdasz, tym jest mniejsze prawdopodobieństwo że ponownie stracisz PJ z tego samego powodu. Im więcej się wymęczysz, tym będzie dla Ciebie ono więcej warte. :)

Awatar użytkownika
kwachu
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 348
Rejestracja: czw, 16 wrz 2010, 17:08

Re: ponowny egzamin

Postautor: kwachu » czw, 14 cze 2012, 17:13

ja myślę, ze wszystkich jednak powinno się oceniać tak samo, bo osoba "a" i "b" mają wyznaczoną granicę w tym samym miejscu. Dlaczego osoba "a" może mieć lepiej, skoro chcąc nie chcąc, popełniła ten sam czyn co osoba "b".
Mówisz, że dużo się nauczyłaś. Powiedz mi, co konkretnie? Może po tym zmienię zdanie na ten temat.

anita2
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: czw, 14 cze 2012, 12:53

Re: ponowny egzamin

Postautor: anita2 » czw, 14 cze 2012, 19:44

Uświadomiłam sobie,że taka jedna chwila przyjemności i nieodpowiedzialności może bardzo wiele kosztować, nawet czyjeś życie. Wprawdzie nie miałam żadnej kolizji ani tym podobne,pojechałam tylko kawałek do sklepu, ale pojawiały się myśli co by było gdyby bardzo często i przerażało mnie to.Nie ma większej głupoty niż myślenie a jak pojadę raz i blisko to się przecież nic nie stanie, nie złapią mnie.Myślę,że nauczyło mnie to także pokory, szanowania i doceniania tego się ma. Powiem szczerze,że wstydziłam się iść nawet na ten egzamin, bo tak jak przypuszczałam oni wiedzą i będzie ciężko.Jeśli tak to trudno zrezygnuję i pogodzę się z tym,że nie dla mnie p.j.

Awatar użytkownika
kwachu
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 348
Rejestracja: czw, 16 wrz 2010, 17:08

Re: ponowny egzamin

Postautor: kwachu » czw, 14 cze 2012, 21:47

przykre, że dopiero teraz sobie to wszystko uświadomiłaś. szczerze mówiąc, nawet dzieci potrafią wymienić to wszystko co dopiero się nauczyłaś, dzieci które nie posiadają ani pj ani nie mają najmniejszej znajomości o ruchu drogowym.

netsatan
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 404
Rejestracja: pt, 31 gru 2010, 0:27

Re: ponowny egzamin

Postautor: netsatan » pt, 15 cze 2012, 7:09

Lecicie wszyscy w bardzo ostry relatywizm moralny...

Czy będzie trudniej na egzaminie? Będzie - tak jak napisał Atreyu, egzaminator prawdopodobnie wie, z kim ma do czynienia. Jeśli przerasta Cię jednak zdanie egzaminu na prawo jazdy, który polega na godzinnej przejażdżce prędkością spacerową po mieście, to zwyczajnie zastanów się, czy to w ogóle jest dla Ciebie. Szczególnie jeśli nie panujesz nad sobą, kiedy wypijesz. Albo inaczej - następnym razem daj znać, bo akurat mam prawe drzwi do roboty, a wina jest zawsze po stronie pijanego.


Wróć do „Pytania do Egzaminatora”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości