skręt lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną

Jeśli masz pytania dotyczące egzaminów.
Regulamin forum
Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!
hanka7
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 4
Rejestracja: ndz, 18 mar 2012, 23:18

skręt lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną

Postautor: hanka7 » ndz, 18 mar 2012, 23:28

Witam! Mam pytanie odnośnie niejednoznacznej moim zdaniem sytuacji na skrzyżowaniu podczas skrętu w lewo. A mianowicie: osoba skręcająca w lewo, po zajęciu odpowiedniego pasa - do skrętu w lewo - jeśli ma zielone światło, a nikt przed nią nie stoi, zbliża się do środka jezdni i ustępuje pierwszeństwa pojazdom z naprzeciwka - jadącym prosto i skręcającym w prawo. Co jednak w sytuacji, kiedy z naprzeciwka nie nadjeżdża nikt - kierowca wykonuje skręt w lewo, zajmuje pas prawy, ale musi się zatrzymać, ponieważ piesi są na przejściu. W tym czasie nadjeżdżają pojazdy z jego prawej strony i ustawiają się obok - z prawej, ale nieco za pojazdem który skręcał w lewo. Czy skręcający w lewo w tym momencie, po opuszczeniu pasów przez pieszych, powinien im ustąpić - mimo, że utrudnia ruch, ponieważ pojazdy z prawej muszą go ominąć i przez pasy wjechać na zajmowany przez niego pas? Czy może jak najszybciej opuścić skrzyżowanie (zwłaszcza, gdy kierowca z prawej daje mu znak, żeby jechał). Dokładnie taką sytuacje miałam na egzaminie i zostałam oblana, co moim zdaniem jest mocno niesprawiedliwe. Proszę o odpowiedź. Dzięki!

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: skręt lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną

Postautor: Hipek_01 » pn, 19 mar 2012, 10:14

Dziwna sytuacja: zwykle przed pasami powinno być trochę miejsca, żeby było jak się zatrzymać i nie tamować ruchu. Jednak, jeśli nie masz możliwości zjechania z drogi pojazdom nadjeżdżającym z przeciwka, powinnaś poczekać, aż piesi znikną z przejścia.

hanka7
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 4
Rejestracja: ndz, 18 mar 2012, 23:18

Re: skręt lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną

Postautor: hanka7 » pn, 19 mar 2012, 10:47

Ale ja nie tamowałam ruchu nadjeżdżającym z przeciwka. Byłam ustawiona prawidłowo, na prawym pasie przed przejściem dla pieszych. Pytanie dotyczy tych kierowców, którzy jechali z naprzeciwka, ale chcieli skręcić w prawo - czyli w tą stronę, w którą też skręcałam ja. Czy - mimo że przed przejściem znalazłam się pierwsza i byłam ustawiona najbliżej - powinnam ustąpić miejsca kierowcy stojącemu z prawej, który nadjechał później? Rozumiem, że gdybym dojeżdżała do pasów, a skręcający w prawo nadjeżdżał w tym samym czasie, muszę go puścić, jest z prawej - sęk w tym, że w momencie mojego skrętu nikogo z prawej nie było - kierowcy pojawili się dopiero po moim zatrzymaniu się i czekaniu na grupę pieszych, i to ja w tym momencie zajmowałam najlepszą pozycję do dalszej jazdy prosto.

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: skręt lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną

Postautor: Hipek_01 » pn, 19 mar 2012, 12:24

Teraz rozumiem, w czym rzecz. Wobec powyższego moim zdaniem egzaminator popełnił błąd - co prawda nie opuściłaś jeszcze skrzyżowania, ale byłaś ustawiona już na docelowym pasie. W przypadku sytuacji "kolizyjnej" - czyli gdy dwa samochody mają zamiar zajęcia tego samego miejsca, działa zasada "skręcający w lewo ustępuje pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z przeciwka, jadącym prosto lub skręcającym w prawo", ale, jak piszesz, byłaś już po skręcie.

Czy egzaminator uzasadnił jakoś swoją decyzję? Masz jeszcze czas na złożenie odwołania?

hanka7
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 4
Rejestracja: ndz, 18 mar 2012, 23:18

Re: skręt lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną

Postautor: hanka7 » pn, 19 mar 2012, 12:54

Egzamin odbył się w sobotę, przed dwoma dniami, więc czas na odwołanie jeszcze mam. Egzaminator ciągle upierał się, że nie ustąpiłam pierwszeństwa osobie będącej z prawej strony, nie biorąc pod uwagę żadnych okoliczności tej sytuacji. Jedyną odpowiedzią było to, że nie ustępując kierowcy z prawej wymusiłam pierwszeństwo. Jednak samochody (mój i z prawej) nie były w ruchu, tylko stały przed pasami, mój już na właściwym pasie, co, moim zdaniem, znacząco zmienia interpretację tej sytuacji. Zastanawiam się, czy takie odwołanie ma w ogóle sens? Czy jeśli nawet zostanie rozpatrzone pozytywnie, nie zostanę kolejny raz oblana właśnie z tego powodu, że się odwoływałam? I czy będę egzaminowana przez tą samą osobę, gdy odwołanie rozpatrzą pozytywnie - wolałabym nie, bo kultura tego egzaminatora pozostawia wiele do życzenia, poza tym po złożeniu na niego skargi wątpię by był obiektywny. Jak wygląda to wszystko w praktyce? Dzięki za odpowiedź!

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: skręt lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną

Postautor: Hipek_01 » pn, 19 mar 2012, 14:25

Odwołanie ma sens, jak najbardziej. To Twoje prawo i powinnaś z niego korzystać. Jeśli zostanie rozpatrzone pozytywnie - zauważ, może nie Ty jedna jesteś z tego pana niezadowolona? Jeśli był niekulturalny, złóż też na niego skargę. To już nie ten ustrój, że egzaminator był panem i władcą. Nie opłaca się ryzykować złośliwym oblewaniem osoby, która ma zwyczaj się skarżyć (tak, jak klienci, którzy zawsze robią awanturę, są obsługiwani możliwie szybko).

Czy trafisz na tego samego - nie wiem.

hanka7
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 4
Rejestracja: ndz, 18 mar 2012, 23:18

Re: skręt lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną

Postautor: hanka7 » pn, 19 mar 2012, 19:47

Dzięki, w takim razie będę się odwoływać - zobaczymy, co z tego wyniknie...


Wróć do „Pytania do Egzaminatora”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość