Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Jeśli masz pytania dotyczące egzaminów.
Regulamin forum
Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!
Awatar użytkownika
Lancer1990
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 563
Rejestracja: pn, 22 wrz 2008, 21:06

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Lancer1990 » śr, 17 lut 2010, 22:55


Awatar użytkownika
BiałaDama
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 960
Rejestracja: czw, 18 gru 2008, 12:25

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: BiałaDama » śr, 17 lut 2010, 23:34

Jakoś się facet nie przejmował faktem, że przykład idzie z góry ;)

Awatar użytkownika
Alka
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 57
Rejestracja: pn, 21 gru 2009, 23:21

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Alka » czw, 18 lut 2010, 11:40

U nas są ogólnie w porzo :)

Awatar użytkownika
Gngr Dogg
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 318
Rejestracja: pt, 03 paź 2008, 20:26

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Gngr Dogg » czw, 18 lut 2010, 11:54

Lancer1990 pisze:Ciekawa historia z Łodzi :)

http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/3202 ... ,id,t.html


Oj tam , wielkie halo robią...
Ja na co dzień tak jeżdżę, tylko prędkość ciut większa bo 100 km/h




Żart :mrgreen:

Co do egzaminatorów w Białostockim WORDzie, to jakoś nie mam zdania. Bo miałem styczność z nim tylko raz - wydawał tylko polecenia gdzie mam jechać, ale na koniec to rękę podał ;D
Kolega z kolei miał jakiegoś starego gbura, który na placu go nie słuchał, a jak kolega się spytał czy on go słucha, to odpowiedział tylko "a ma Pan jakieś wątpliwości?". Na szczęście zdał, ale jak powiedział chciał go z równowagi wyprowadzić.
Z kolei drugi kolega jeździł z kobietą ;D ponoć ładna to mu ciężko było na drodze się skupić. Na szczęście zdał, albo zrobił coś o czym nie wiem ;)

Awatar użytkownika
Lancer1990
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 563
Rejestracja: pn, 22 wrz 2008, 21:06

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Lancer1990 » pt, 19 lut 2010, 1:16

Gngr Dogg pisze:Z kolei drugi kolega jeździł z kobietą ;D ponoć ładna


Dobra to jadę natłuc sobie 24 pkt karne i zdaję egzamin w Białymstoku :mrgreen: Może na nią trafię :lol:

Awatar użytkownika
Gngr Dogg
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 318
Rejestracja: pt, 03 paź 2008, 20:26

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Gngr Dogg » pt, 19 lut 2010, 12:18

Lancer aż tak dla jednej kobiety się poświęcać?! Nie warto ;)
Mam lepszy sposób: przyjeżdżaj do Białego, ja zaprowadzę Cię w miejsce gdzie elki na 100% jeżdżą, wypatrzysz, kiedy będzie kobieta będzie jechać.... (dalej dokończ sam) ;)

Awatar użytkownika
BiałaDama
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 960
Rejestracja: czw, 18 gru 2008, 12:25

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: BiałaDama » pt, 19 lut 2010, 17:13

No właśnie, tak jakby jedna była na świecie :P

W Lublinie egzaminatorzy są różni, słyszałam różne historie- i o gburach i o mrukach, o złośliwych i o uprzejmych, o cichych, o wygadanych, o starych, o młodych... Różnie to bywa, ale w ogóle w życiu różnie z ludźmi bywa, więc i inaczej nie może być z egzaminatorami ;)

Może ja zostanę egzaminatorem ^^ (w tym miejscu powinna być teraz emotka z takim błyskiem w oku :P)

Awatar użytkownika
Lancer1990
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 563
Rejestracja: pn, 22 wrz 2008, 21:06

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Lancer1990 » pn, 22 lut 2010, 23:35

BiałaDama pisze:Może ja zostanę egzaminatorem ^^ (w tym miejscu powinna być teraz emotka z takim błyskiem w oku :P)


Chciałbym :D Tylko wyższe trza mieć.

Awatar użytkownika
BiałaDama
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 960
Rejestracja: czw, 18 gru 2008, 12:25

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: BiałaDama » pn, 22 lut 2010, 23:54

Ja bym powiedziała, że od wyższego wykształcenia to wytrzymałość psychiczna bardziej by się przydała ;)

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Hipek_01 » wt, 23 lut 2010, 10:46

Zastanawiam się, po co egzaminatorowi wyższe wykształcenie? Rozumiem jeszcze - na kierunku pedagogicznym, psychologia, coś, co może pomóc mu w pracy... ale po prostu skończone studia? Kolejna naleciałość z PRLu: ktoś po studiach to był inteligent, poziom wyżej od tych po średniej. Ale teraz? Teraz, gdy niejeden student ma doświadczenie większe od absolwenta?

Awatar użytkownika
Lancer1990
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 563
Rejestracja: pn, 22 wrz 2008, 21:06

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Lancer1990 » wt, 23 lut 2010, 15:22

Hipek_01 pisze:Zastanawiam się, po co egzaminatorowi wyższe wykształcenie? Rozumiem jeszcze - na kierunku pedagogicznym, psychologia, coś, co może pomóc mu w pracy... ale po prostu skończone studia? Kolejna naleciałość z PRLu: ktoś po studiach to był inteligent, poziom wyżej od tych po średniej. Ale teraz? Teraz, gdy niejeden student ma doświadczenie większe od absolwenta?


Takie wymagania... Nic na to nie poradzimy. Poza tym chyba 5 lat prawko trzeba mieć.

NENKA
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 4
Rejestracja: wt, 04 maja 2010, 21:33

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: NENKA » śr, 05 maja 2010, 12:06

czy ktoś miał egzamin w wordzie Katowickim ????bo słyszałam ze jest strasznie kolezanka 5 raz będzie podchodzic do jazd po miescie :roll:

kamyl
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 135
Rejestracja: śr, 06 maja 2009, 18:29

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: kamyl » śr, 05 maja 2010, 15:50

egzaminator to normalny człowiek nie ma się czego bać, a to że ludzie wmawiają innym że nie zdali bo egzaminator krzyczał. Najlepiej to nie słuchaj takich opowieści, nie będziesz wiedzieć nie będziesz się stresować

NENKA
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 4
Rejestracja: wt, 04 maja 2010, 21:33

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: NENKA » czw, 06 maja 2010, 10:40

No tak to racja im człowiek mniej wie ty lepiej ale to forum jest poto żeby sie dowiedziec jak najwięcej o kursach egzaninach i całej reszcze i gdzie tu sens ???

kamyl
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 135
Rejestracja: śr, 06 maja 2009, 18:29

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: kamyl » czw, 06 maja 2010, 12:17

słyszałaś już o pani egzaminatorze Erwinie :lol2:

NENKA
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 4
Rejestracja: wt, 04 maja 2010, 21:33

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: NENKA » pt, 07 maja 2010, 21:56

nie a co taka straszna ??

kamyl
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 135
Rejestracja: śr, 06 maja 2009, 18:29

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: kamyl » pt, 07 maja 2010, 22:09

podobno w WORD Katowice chyba już o nim wszyscy słyszeli

NENKA
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 4
Rejestracja: wt, 04 maja 2010, 21:33

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: NENKA » ndz, 09 maja 2010, 13:35

OOOO rajciu juz sie boje :lol2: mam nadzieje ze na niego nie trafie :rotfl: ty też robiłeś w katowickim WORDZIE

kamyl
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 135
Rejestracja: śr, 06 maja 2009, 18:29

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: kamyl » ndz, 09 maja 2010, 17:38

nie ja w Jastrzębiu fili Katowickiego

Pewex
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: śr, 16 cze 2010, 12:37

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Pewex » śr, 16 cze 2010, 12:57

Więc tak Opolski WORD

Zdałem za 5 razem, a egzaminatorzy tacy
1 -młody, w porządku, trudne warunki, śnieg itd, nie czepiał się, wręcz pomagał (p. znaleźć dogodną uliczkę do zawracania z użyciem...) ja sam oblałem, bo się rozkojarzyłem wracając już do WORDa, i wymusiłem :)

2- młody, cwaniaczek, tym razem, to nie ja zawaliłem, ale on szukał jak mi udowodnić że nic nie umiem (co dla początkującego kierowcy nie jest trudne do udowodnienia), no i w końcu stwierdził, że wymusiłem, bo inny kierowca pewnie musiał zwolnić (g. prawda), przesiadka i powrót, tu się trochę z nim pospierałem, co do stosowności oblania. Faktem jechał z powrotem przepisowo, zaraz po tym jak mu wskazałem pierwsze wymuszenie, podobne do mojego, hehehehehe, koleś bał się chyba skargi na niego. nie wiem. Był kulturalny, tylko lekko złośliwy.
plus popisy, z prowadzeniem do łuku z siedzenie pasażera.

3- starszy +praktykant, pełna kultura i oschłość (lewo, prawo, prosto), z praktykantem udało mi się dwa słowa zamienić, oblałem z własnego powodu, auto zgasło, skrzyżowanie, podwójna itd. Wróciłem do WORDa sam.

4- starszy, (postrach Opolskiego WORD -3%zdawalności), miły i kulturalny. Czasem jakieś lekko złośliwe uwagi, ale ja je ripostowałem od razu. Nie wyszedłem z placu więc nie wiem jak dalej.

5 zdany -pani, bardzo miła i lekko oschła, lewo, prawo itd, jeździłem prawie godzinę, zrobiłem wszystkie prawie manewry (a szło mi najgorzej ze wszystkich poprzednich prób), ale starałem się z całych sił jeździć full przepisowo. Na końcu mowa o bezpieczeństwie i na co muszę zwrócić uwagę, i że prowadzę słabo ale przepisowo :-). Zdałem.

Co do szpanowania i prędkości na placu, to prawie każdy z obserwowanych zwłaszcza młokosów egzaminatorów się popisywał. Wyjątkiem była ta Pani.

Ogólnie po kilku miesiącach zdawania, powiem tak:
Na pierwszych próbach jeździłem zdecydowanie lepiej niż na ostatnich (zwłaszcza tej zaliczonej), na początku potrafiłem jeździć dynamiczniej, potem nauczyłem się że trzeba powoli, tylko uważać na linie, paski, wyimaginowane wymuszenia. W wyniku egzaminów nauczyłem się być zawalidrogą:). Czy o to w tym wszystkim chodzi?


Wróć do „Pytania do Egzaminatora”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości