Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Jeśli masz pytania dotyczące egzaminów.
Regulamin forum
Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!
Nastka55
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Posty: 168
Rejestracja: pn, 05 sty 2009, 11:40

Postautor: Nastka55 » ndz, 15 lut 2009, 16:49

moj egzaminator byl poprostu swietny, chyba nie moglam trafic na lepszego. zartowal ze mna, niezle mnie rozbawil wiec jazda na miescie byla bardzo mila i bezstresowa :D bardzo milo wspominam pana Fabiana :) bo tak sie nazywal moj egzaminator.

Awatar użytkownika
Lancer1990
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 563
Rejestracja: pn, 22 wrz 2008, 21:06

Postautor: Lancer1990 » pn, 16 lut 2009, 14:42

Za drugim razem egzaminator sprawiał wrażenie dość miłego, Niektórych widziałem to tacy wyglądali jakby szli na plac więzienny, takie złe miny. A jak ja jechałem za drugim razem to nawet się uśmiechął i śmiał trochę ze mnie że byłem zestresowany i nie byłem pewien czy z auta mogę wyjść :mrgreen: :lol:

Awatar użytkownika
BiałaDama
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 960
Rejestracja: czw, 18 gru 2008, 12:25

Postautor: BiałaDama » pn, 16 lut 2009, 21:46

A mój egzaminator był zwyczajny, nie mówił za wiele, ani miły, ani niemiły. Dzięki Bogu nie miałam okazji przesiadać się z nim i patrzeć na jego jazdę ;), ale z tego co widziałam stojąc niedaleko placu, większość egzaminatorów lubi się popisać swoją jazdą i parkując, jadą jak szaleni (czasem mam wrażenie, ze przy otwartych szybach ci biedni egzaminujący powypadaliby przez okna...)

sylwia
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 15
Rejestracja: wt, 17 lut 2009, 17:49

Postautor: sylwia » wt, 17 lut 2009, 18:24

Jak czytam Wasze wypowiedzi, że mieliście miłego egzaminatora, że pogadaliście z nim, to zaczynam Wam zazdrościć :) Mój egzaminator tylko wydawał polecenia, poza tym nic nie mówił. A najczęstszym jego zdaniem było: "na najbliższym skrzyżowaniu w lewo"! Po 50 minutach jazdy już miałam dośc tych skrętów w lewo :roll: Ale chyba jakoś sobie poradziłam na tych lewoskrętach, bo zdałam :D i po dwóch tygodniach odebrałam upragnione prawko :lol:

Awatar użytkownika
pietraspm
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 126
Rejestracja: ndz, 10 sie 2008, 17:18

Postautor: pietraspm » pt, 20 lut 2009, 15:48

u mnie w rzeszowie tez tak sie popisują co oni nie umią... noo ale bć moze chodzi o to ze juz lata tak robią i chcą jak najszybciejj

Awatar użytkownika
Lancer1990
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 563
Rejestracja: pn, 22 wrz 2008, 21:06

Postautor: Lancer1990 » pt, 20 lut 2009, 17:34

sylwia pisze:Jak czytam Wasze wypowiedzi, że mieliście miłego egzaminatora, że pogadaliście z nim, to zaczynam Wam zazdrościć :) Mój egzaminator tylko wydawał polecenia, poza tym nic nie mówił. A najczęstszym jego zdaniem było: "na najbliższym skrzyżowaniu w lewo"! Po 50 minutach jazdy już miałam dośc tych skrętów w lewo :roll: Ale chyba jakoś sobie poradziłam na tych lewoskrętach, bo zdałam :D i po dwóch tygodniach odebrałam upragnione prawko :lol:


A ja miałem prawie ciągle w Prawo i Drogą z Pierwszeństwem :)

Nastka55
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Posty: 168
Rejestracja: pn, 05 sty 2009, 11:40

Postautor: Nastka55 » pt, 20 lut 2009, 20:06

hehe a ja wszystkiego po trochu mialam :D

sylwia
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 15
Rejestracja: wt, 17 lut 2009, 17:49

Postautor: sylwia » pt, 20 lut 2009, 22:42

Lancer według mnie to ten Twój egzaminator za mało od Ciebie wymagał! A może nie czuł się zbyt bezpiecznie przy Tobie i nie chciał ryzykować życia mówiąc Ci "na najbliższym skrzyzowaniu w lewo" :)

Awatar użytkownika
Lancer1990
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 563
Rejestracja: pn, 22 wrz 2008, 21:06

Postautor: Lancer1990 » sob, 21 lut 2009, 13:19

sylwia pisze:Lancer według mnie to ten Twój egzaminator za mało od Ciebie wymagał! A może nie czuł się zbyt bezpiecznie przy Tobie i nie chciał ryzykować życia mówiąc Ci "na najbliższym skrzyzowaniu w lewo" :)


Tego ciężko mi stwierdzić, Ciągał mnie dwukrotnie po najgorszym "rondzie" w Łodzi.



Obrazek

Co do tych skrętów to mogło być spowodowane tym że przez połowę egzaminu w całym centrum (a może i gdzieś indziej też) nie działały sygnalizaje świetlne. Na początku to mi kazał często skręcać w prawo, dopiero potem trochę w lewo ;P

Awatar użytkownika
Gngr Dogg
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 318
Rejestracja: pt, 03 paź 2008, 20:26

Postautor: Gngr Dogg » sob, 21 lut 2009, 14:31

Z tego co widzę, to jest raczej skrzyżowanie, a nie rondo (w tytule obrazka jest napisane rondo - ehh), a oznakowanie... szczególnie po lewej stronie obrazka jest tragiczne...

Żeby nie było OT:

Mnie egzaminator też prowadził w miejsca, gdzie, jak się potem dowiedziałem, dużo osób zostało "uwalonych"... :shock:

panterka
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 30
Rejestracja: wt, 16 gru 2008, 19:57

Postautor: panterka » sob, 21 lut 2009, 20:34

Każde rondo jest skrzyżowaniem więc się nie czepiaj. A tak się składa, że to jest Rondo Solidarności w Łodzi. Właściwie to szczęściarzem jest ten, kto nie był tam podczas egzaminu w Łodzi. To ulubione skrzyżowane naszych egzaminatorów.

Awatar użytkownika
Gngr Dogg
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 318
Rejestracja: pt, 03 paź 2008, 20:26

Postautor: Gngr Dogg » sob, 21 lut 2009, 21:04

No cóż, nie będę przedstawiał, jak mnie uczono rozumowanie ronda, żeby kłótnia się nie potrzebna wymckła ;)

Z obrazka to trudno obczaić, czy jest ono trudne, czy nie, (wiadomo, że rzeczywistość bywa okrutna ;)) ale jak wcześniej pisałem, oznakowanie tragiczne :?

rysiaa
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 13
Rejestracja: sob, 21 lut 2009, 20:04

Postautor: rysiaa » ndz, 22 lut 2009, 11:59

mój egzaminator był w porządku :) na początku miły, a później trochę wygasło to w nim, ale dałam radę jakby nie było :) obawiałam się, że będzie gorzej :wink:

Awatar użytkownika
Lancer1990
Gna przed wszystkimi
Gna przed wszystkimi
Posty: 563
Rejestracja: pn, 22 wrz 2008, 21:06

Postautor: Lancer1990 » ndz, 22 lut 2009, 12:27

Często się możemy zaskoczyć słysząc opowiadania kolegów jacy to wszyscy egzaminatorzy są itd.. :)

PS.

To jest skrzyżowanie a nazywa się rondo.. Po prostu chyba jakis (nie chce używać słów niecenzuralnych ;p) pan nie wiedział jak to coś nazwać i nazwał to rondem :P

Ja sam też uważam że to nie rondo ale się tak nazywa :)

edziorka14
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 12
Rejestracja: pn, 09 mar 2009, 17:49

Postautor: edziorka14 » wt, 10 mar 2009, 13:03

u mnie nie bylo tak zle;P Pan nie byl taki straszny ale mily tez nie byl! Ci egzaminatorzy...

rysiaa
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 13
Rejestracja: sob, 21 lut 2009, 20:04

Postautor: rysiaa » wt, 10 mar 2009, 15:57

mój egzaminator z początku był nawet miły później neutralny :) najlepsze jest to, że 2 tygodnie po odebraniu prawka dowiedziałam się, że ten egzaminator, że tak powiem jest najgorszy u nas w WORD'zie nie to żebym się popisywała czy coś :D ale miło jest coś takiego usłyszeć tym bardziej, że się zdało za 1 razem ;)

viera
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 68
Rejestracja: ndz, 26 paź 2008, 14:01

Postautor: viera » wt, 10 mar 2009, 16:15

rysiaa Niech zgadne, dowiedziałaś się od kogoś kto nie zdał u niego.

id.kulka
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 2
Rejestracja: ndz, 15 mar 2009, 19:14

Postautor: id.kulka » ndz, 15 mar 2009, 20:18

Mam WORD na osiedlu, więc szarże egzaminatorów w czasie drogi powrotnej do ośrodka widziałam nie raz :?
Na placu miałam, jak dotąd, do czynienia z dwoma egzaminatorami. Jeden, starszy pan, zachowywał się jak cywilizowany homo sapiens, drugi, znacznie młodszy, podstawiając auto na łuk, niemal osiągnął prędkość światła :?

akita055
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 67
Rejestracja: pn, 17 lis 2008, 11:22

Postautor: akita055 » wt, 17 mar 2009, 16:21

TO JEST RONDO. PONIEWAŻ ŻEBY SKRĘCIĆ W LEWO TRZEBA WPIERW OBJECHAĆ WYSEPKĘ(WIDAĆ TO JAK BYK) ZRESZTĄ TA WIELKA OWALNA WYSEPKA( DLA NIEWIEDZĄCYCH RONDO NIE MUSI BYĆ OKRĄGŁE) NIE JEST TAM TAK BEZ POWODU TYLKO DLATEGO ŻE NALEŻY JA OBJECHAĆ

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Postautor: Hipek_01 » wt, 17 mar 2009, 16:45

Wikipedia twierdzi:
Czasem mianem ronda określa się błędnie węzły drogowe (np. Rondo Mikołowskie w Katowicach), oraz duże skrzyżowania z wyspą centralną (np. Rondo Grunwaldzkie w Krakowie, Rondo Trzech Krzyży w Częstochowie). Poprawne natomiast jest nazywanie rondem skrzyżowań spełniających zasadnicze kryteria tego typu budowli, ale na których występuje inna, niż okrężna organizacja ruchu drogowego.


Wróć do „Pytania do Egzaminatora”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość