Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Jeśli masz pytania dotyczące egzaminów.
Regulamin forum
Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!
Awatar użytkownika
GrzegorzPPP
Mknie razem z wiatrem
Mknie razem z wiatrem
Posty: 1583
Rejestracja: pt, 08 sie 2008, 15:17

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: GrzegorzPPP » śr, 16 cze 2010, 13:02

Pewex pisze:Czy o to w tym wszystkim chodzi?

W tym wszystkim chodzi jedynie o to żeby jeździć dobrze (po jazdach z kolegami zastanawiam się kto im dał prawo jazdy, a pozdawali za pierwszym razem...), ale jeździć tak żeby nie zobaczyli że jesteś cwaniaczkiem.

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Hipek_01 » śr, 16 cze 2010, 18:38

Pewex pisze:Na pierwszych próbach jeździłem zdecydowanie lepiej niż na ostatnich (zwłaszcza tej zaliczonej), na początku potrafiłem jeździć dynamiczniej, potem nauczyłem się że trzeba powoli, tylko uważać na linie, paski, wyimaginowane wymuszenia. W wyniku egzaminów nauczyłem się być zawalidrogą:). Czy o to w tym wszystkim chodzi?
Nauczyłeś się jeździć zgodnie z przepisami. To, że w Polsce jeździ się zawsze +20, to inna sprawa. Są miejsca na świecie, gdzie przepisów przestrzega się i to bardzo skrupulatnie.

Z drugiej strony, jak wyobrażałbyś sobie egzamin w warunkach "realnych"?
- Tu, panie, zielona strzałka, pan zwolni do 30km/h, jeśli nie ma nikogo, to tniemy w prawo.
- Z pichem ruszaj, szybciej, bo Ci się ten ciul z lewej wbije!
- Panie, gdzieś pan jest, toż to główna ulica miasta czy osiedlówka?! Jakie 60? Jedź jak wszyscy, 90!
- Nie koryguj, nie wystajesz kuprem na jezdnię, znaczy: zaparkowane!
- Dawaj, dawaj po klaksonie, baran nie widzi, że już zielone, czy co?!
- ... dziękuję, zdał pan. Bardzo płynna i przyjemna jazda.

Pewex
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 7
Rejestracja: śr, 16 cze 2010, 12:37

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: Pewex » czw, 17 cze 2010, 14:02

Hipek_01 pisze:
Pewex pisze:Na pierwszych próbach jeździłem zdecydowanie lepiej niż na ostatnich (zwłaszcza tej zaliczonej), na początku potrafiłem jeździć dynamiczniej, potem nauczyłem się że trzeba powoli, tylko uważać na linie, paski, wyimaginowane wymuszenia. W wyniku egzaminów nauczyłem się być zawalidrogą:). Czy o to w tym wszystkim chodzi?
Nauczyłeś się jeździć zgodnie z przepisami. To, że w Polsce jeździ się zawsze +20, to inna sprawa. Są miejsca na świecie, gdzie przepisów przestrzega się i to bardzo skrupulatnie.

Z drugiej strony, jak wyobrażałbyś sobie egzamin w warunkach "realnych"?
- Tu, panie, zielona strzałka, pan zwolni do 30km/h, jeśli nie ma nikogo, to tniemy w prawo.
- Z pichem ruszaj, szybciej, bo Ci się ten ciul z lewej wbije!
- Panie, gdzieś pan jest, toż to główna ulica miasta czy osiedlówka?! Jakie 60? Jedź jak wszyscy, 90!
- Nie koryguj, nie wystajesz kuprem na jezdnię, znaczy: zaparkowane!
- Dawaj, dawaj po klaksonie, baran nie widzi, że już zielone, czy co?!
- ... dziękuję, zdał pan. Bardzo płynna i przyjemna jazda.


Hhehehee, fajnie to podsumowałeś, ruszyłem wyobraźnią i się popłakałem ze śmiechu :). Chodziło mi o to, że mam wrażenie, że akurat ta próba która doprowadziła do zdania nie była tą na której najlepiej jeździłem. W sumie tylko jeden z moich egzaminatorów z uporem chciał mnie na czymś złapać, kiedy w końcu złapał, to mi takie wyciągał moje niby "błędy" że koń by się uśmiał. W zasadzie jak bym go posłuchał, to musiał bym wjeżdżać na zupełnie puste ronda by być ok. To mnie nauczyło totalnej asekuracji, nie dać się sprowokować.

Ale za opis egzaminu w warunkach realnych masz u mnie browara:)!

Awatar użytkownika
ikarus799
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 100
Rejestracja: wt, 01 cze 2010, 15:39

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: ikarus799 » czw, 17 cze 2010, 18:59

W radomskim WORDzie można trafić chyba na każdy rodzaj egzaminatora.
Są tacy, którzy podczas egzaminu potrafią podnieść ciśnienie każdemu kursantowi niezależnie od tego, jaką cierpliwością dysponuje kandydat na kierowcę. Z drugiej strony są też tacy, którzy są wręcz przyjaźnie nastawieni i potrafią odstresować kursanta, a także nie oblewają za byle co...

urupag
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 1
Rejestracja: wt, 01 mar 2016, 9:50

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: urupag » wt, 01 mar 2016, 9:51

Hey, o ile szukacie ubranka dla chłopca mayoral to polecam sklep online sklepcameleon.pl - mają faktycznie dobrę ceny oraz pokaźny wybór.

everest
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 5
Rejestracja: czw, 10 mar 2016, 21:33

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: everest » czw, 10 mar 2016, 21:38

Ja zdawałem na Hynka w Warszawie. trafił mi się bardzo kulturalny egzaminator. Trochę był upierdliwy bo wydawał polecenie skrętu z wyprzedzeniem i oczekiwał natychmiastowego włączenia kierunkowskazu, nawet jeśli byłem 2 skrzyżowania dalej. Jeździłem z nim 1 godz. i 15 gdy inni zdający po 40-45 min. Stresik był nie mały :)

talarek
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 20
Rejestracja: pn, 04 lip 2016, 19:43

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: talarek » pn, 04 lip 2016, 22:30

Też widziałam że szybko jeżdżą na placu, jaki oni dają przykład :D

aska78
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 3
Rejestracja: czw, 03 lis 2016, 16:17

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: aska78 » czw, 03 lis 2016, 16:43

Wszystko zalezy od tego na kogo sie trafi oraz od poziomu naszego zestresowania sie.

marzena19
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 1
Rejestracja: wt, 21 lut 2017, 10:57

Re: Jak w Waszych WORDach zachowują się egzaminatorzy?

Postautor: marzena19 » wt, 21 lut 2017, 11:07

roznie..zalezy kto jaki ma humor


Wróć do „Pytania do Egzaminatora”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości