ZAWRACANIE [Wątek zbiorczy]

Jeśli masz pytania dotyczące nauki jazdy, sposobu szkolenia, przepisów prawnych.
Regulamin forum
Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!
pawel2417
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 11
Rejestracja: sob, 13 mar 2010, 3:18

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: pawel2417 » pn, 15 mar 2010, 21:33

ja wcale nie pisałem, że była jednokierunkowa dopiero później zapytałem się teoretycznie co by było jak by była to droga jednokierunkowa i jak by się wówczas należało zachować z tym zawracaniem na skrzyżowaniu :D

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Hipek_01 » wt, 16 mar 2010, 11:44

Moim zdaniem takie zadanie nie powinno się znaleźć na egzaminie. Przy "zawracaniu" na tak olbrzymiej pętli stracenie orientacji co do kierunków jest bardzo prawdopodobne.

Awatar użytkownika
pako
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 130
Rejestracja: pt, 16 maja 2008, 19:13

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: pako » wt, 16 mar 2010, 20:48

A czy nie jest tak, że jednego polecenia egzaminatora można nie wykonać?

Awatar użytkownika
Alka
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 57
Rejestracja: pn, 21 gru 2009, 23:21

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Alka » wt, 16 mar 2010, 22:41

Hipek_01 pisze:Moim zdaniem takie zadanie nie powinno się znaleźć na egzaminie. Przy "zawracaniu" na tak olbrzymiej pętli stracenie orientacji co do kierunków jest bardzo prawdopodobne.


U nas jest prawie identyczne skrzyżowanie właśnie z zawracaniem w dwukierunkową, nawet trudniejsze. Spoko się je robi, ze trzy razy pokażesz kursantowi i daje radę :)

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Hipek_01 » śr, 17 mar 2010, 10:55

Jeśli pokaże się kursantowi, to owszem, problemu nie ma. Ale jeśli kursant nie był na tym skrzyżowaniu, to już byłoby gorzej. Część osób odwiedzająca ten teren po raz pierwszy pojechałaby w złym kierunku, bo straci orientację - egzaminator nie powinien zakładać, że kursant zna teren.

Awatar użytkownika
Alka
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 57
Rejestracja: pn, 21 gru 2009, 23:21

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Alka » śr, 17 mar 2010, 21:10

Odwiedzam z kursantami każde ciężkie czy wredne skrzyżowanie. Szczególnie te na których widzę egzaminy. :) Tak powinien robić każdy, by nerwów swoim podopiecznym oszczędzić :)

Awatar użytkownika
Hipek_01
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Posty: 2146
Rejestracja: śr, 19 lis 2008, 10:39

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Hipek_01 » czw, 18 mar 2010, 10:31

Ja też miałem przemaglowane najbardziej wredne miejsca na moich terenach egzaminacyjnych (włącznie z trasą prowadzącą przez parking przy hipermarkecie, gdzie jest znak "Stop"). Nadal uważam, że to zadanie nie sprawdza umiejętności kursanta z zakresu prowadzenia pojazdu, a jedynie sprawdza jego wykucie na pamięć terenu. A to chyba nie o to chodzi...

Awatar użytkownika
szofer
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 382
Rejestracja: pt, 27 mar 2009, 23:56

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: szofer » czw, 18 mar 2010, 11:27

Przecież nie od dziś wiadomo, że kursanta uczy się zdać egzamin, a nie uczy się jeździć. Niestety nauka jazdy rozpoczyna się po egzaminie.

baelka25
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 59
Rejestracja: czw, 03 gru 2009, 16:13

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: baelka25 » czw, 18 mar 2010, 11:36

Szofer, wyjales mi to z ust :) Jak sie czlowiek na kursie wyuczy jak jezdzic po trudniejszych skrzyzowaniach, czy wbije sobie do glowy ktore uliczki w miescie sa jednokierunkowe, to nie znaczy ze umie jezdzic. Ja tak na serio, juz mniej wiecej w polowie kursu mialam dosc "maglowania" tego samego i jezdzilam po ulicach calkiem "nieegzaminacyjnych".

Awatar użytkownika
Gngr Dogg
Pędzi prosto
Pędzi prosto
Posty: 318
Rejestracja: pt, 03 paź 2008, 20:26

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Gngr Dogg » czw, 18 mar 2010, 22:45

baelka25 pisze:...jezdzilam po ulicach calkiem "nieegzaminacyjnych".

Miałem podobnie, tylko do tego gratis jeszcze jazda po najtrudniejszych ulicach w godzinach szczytu...
Do dzisiaj pamiętam jak miałem jazdy od godziny 15 do 17 i na jednym z rond w centrum: "No to w lewo" i tak kilka razy. Samo "dopchanie" się do tego ronda to już wyczyn, a na nie wjechać to już w ogóle kosmos Obrazek

Awatar użytkownika
Alka
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 57
Rejestracja: pn, 21 gru 2009, 23:21

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Alka » pt, 19 mar 2010, 15:06

Kurcze i to wszystko jest irytujące....robię co mogę, żeby moi kursanci wiedzieli jak najwięcej, umieli zrobić jak najwięcej, tłumaczę szczegółowo każde skrzyżowanie, które robimy. Omawiam czym się różni jedno od drugiego, jak się na nich zachować w tej czy innej sytuacji, za chwilę jadę z nim/nią na podobne skrzyżowanie i co słyszę??? Ja tu nigdy nie byłam/byłem. Do licha jakie to ma znaczenie czy był czy nie był? Dokładnie wie jak powinien jechać, bo zna podobne. No tak..ale podobne to nie to samo...więc nie mówcie mi o nauce na pamięć, kursanci wykazują jakiś kompletny brak elementarnej wiedzy, której począwszy od teorii skończywszy na praktyce przecież ich uczymy. Dlaczego później pada oskarżenie o uczeniu na pamięć, zacznijcie myśleć samodzielnie, a nie oczekujecie jazdy po tych samych skrzyżowaniach, gdy jedziecie na inne następuje zdziwienie, że oczekuje się od Was, że będziecie wiedzieć jak się na nich zachować, po czym zarzucacie instruktorom uczenie na pamięć. Nie uczymy na pamięć i nie chcemy tego robić to Wy tego oczekujecie. Przykro mi.

baelka25
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 59
Rejestracja: czw, 03 gru 2009, 16:13

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: baelka25 » pt, 19 mar 2010, 19:32

Prosilabym o nie generalizowanie i nie wsadzanie wszystkich kursantow do jednego worka. Nie wspominalam o uczeniu sie na pamiec, tylko o wyuczeniu sie odpowiednich zachowan w trudnych miejscach, aby moc to potem przelozyc na inne sytuacje, w innych miejscach.
A to ze spora czesc czasu w trakcie praktycznego szkolenia, przynajmniej w moim miescie, spedza sie pokonujac tak zwane trasy egzaminacyjne, to zdaje sie, nie jest wina ani kursantow,ani osrodkow szkolenia.

Awatar użytkownika
Alka
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 57
Rejestracja: pn, 21 gru 2009, 23:21

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Alka » pt, 19 mar 2010, 20:15

Nie zgeneralizowałam, napisałam głównie o moich kursantach. Gdybyśmy robili z Wami trasy absolutnie różne nie pokonalibyście tych egzaminacyjnych. Dlaczego?? Napisałam wyżej. Oczywiście jak już napisałam nie generalizuję, bo są kursanci jeżdżący świetnie, myślący oceniający wszelkie sytuacje, ale niestety są i tacy, którzy na błędach się nie uczą. Trzy razy zrobisz z nim jednokierunkową w lewo i trzy razy zrobi źle, pomimo tego, że mówię "jeszcze raz, bo źle zrobiłeś/aś". Tłumaczę po wielokroć daną sytuację, a dalej pojawia się ten sam błąd, czym to wytłumaczysz????? Bo chyba nie MYŚLENIEM.

baelka25
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 59
Rejestracja: czw, 03 gru 2009, 16:13

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: baelka25 » pt, 19 mar 2010, 21:37

Nie wiem, moze chodzi o niezrozumienie podstawowych zasad, o braki w teorii?

Awatar użytkownika
Alka
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 57
Rejestracja: pn, 21 gru 2009, 23:21

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Alka » pt, 19 mar 2010, 22:16

Braki w teorii biorą się z braku zainteresowania nią. Sami wykładowcy mówią, że co poniektórzy wręcz bezpretensjonalnie śpią na wykładach.

Sleepy
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 29
Rejestracja: pn, 08 cze 2009, 14:41

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: Sleepy » ndz, 09 maja 2010, 20:15

Alka pisze:Braki w teorii biorą się z braku zainteresowania nią. Sami wykładowcy mówią, że co poniektórzy wręcz bezpretensjonalnie śpią na wykładach.

Niedługo będzie chyba jeszcze gorzej, o ile wejdzie w życie (choć szczerze mam nadzieje, że to nigdy nie nastąpi) ten projekt odbywania kursu teoretycznego przez internet, np. z domu. Już to widzę jak ludzie będą się uczyć w domu.

Choć z drugiej strony, gdyby to było podane w jakiejś ciekawej, multimedialnej formie... to kto wie.

Tak czy inaczej, jakiś czas temu kumpel (który zastanawiał się nad rozpoczęciem kursu) zadał mi dziwne pytanie - "czy coś z tego, czego uczyli cię na wykładach, przydało ci się podczas jazd samochodem na kursie??".
Myślałem, że żartował, ale niestety pytał na poważnie.

maliniak2323
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 4
Rejestracja: czw, 08 lip 2010, 9:40

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: maliniak2323 » czw, 08 lip 2010, 10:07

jeśli chodzi o to egzaminator powie ci zawruć na najbliższym skrzyżowaniu a nie że na tym jeśli jest droga jedno kierunkowa. Egzaminator nigdy nie proawdzi w błąd to wy go tylko popełniacie

martynka
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 11
Rejestracja: czw, 12 sie 2010, 11:06

Re: zawracanie na najbliższym dozwolonym skrzyżowaniu

Postautor: martynka » pt, 13 sie 2010, 10:40

Moim zdaniem żle było zrobione te zadanie...o ile dobrze rozumiem ten rysunek to przy zawracaniu został zły pas zajęty

Awatar użytkownika
Petrosdbz20
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Posty: 140
Rejestracja: pn, 30 sie 2010, 22:25

Zawracanie na światłach

Postautor: Petrosdbz20 » ndz, 05 wrz 2010, 14:19

Tylko przy kierunkowym nie można zawracać ? Jak to zależy od ilości pasów ruchu ?
No zdziwiłem się nieco, że w poniżej przedstawionym przykładzie zawracanie jest możliwe

Obrazek

Pietro697
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 39
Rejestracja: wt, 19 maja 2009, 16:16

Re: Zawracanie na światłach

Postautor: Pietro697 » ndz, 05 wrz 2010, 14:57

Co cię tutaj zdziwiło? Sytuacja jest oczywista. Nie jest to sygnalizator kierunkowy, więc możesz śmiało tutaj zawrócić. Ilość pasów nie ma żadnego znaczenia.


Wróć do „Pytania do Instruktora”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości