Ja się chyba do tego nie nadaję...

Jeśli masz pytania dotyczące nauki jazdy, sposobu szkolenia, przepisów prawnych.
Regulamin forum
Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!
Awatar użytkownika
Clean
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Posty: 180
Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:20

Postautor: Clean » wt, 23 cze 2009, 18:55

allall pisze:Ja tak naprawdę nauczyłem się jeździć mając 15-17 godzin za sobą. :P


A ja po odebraniu prawka. :mrgreen:

Awatar użytkownika
kylos
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Posty: 82
Rejestracja: pn, 21 lip 2008, 13:46

Postautor: kylos » pt, 26 cze 2009, 11:45

Ja tak samo jak Clean, prawdziwa nauka zaczyna się po otrzymaniu prawka i prawdziwej jeździe po naszych drogach. Zapewne nie tylko ja, ale czuję się trochę oszukany przez ten system egzaminowania kierowców w celu otrzymania prawa jazdy. Na kursie i na egzaminie staramy się jechać idealnie i perfekcyjnie, po otrzymaniu prawka już tak raczej nie jeździmy, łamiemy jakieś przepisy, przejeżdżamy przez linie ciągłe, etc. No i wielu sytuacji jak na drodze nie miałem na kursie, np. przy wyższych prędkościach więc jak mogłem się tam tego nauczyć.

pandorame
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 1
Rejestracja: wt, 30 cze 2015, 11:12

Re: Ja się chyba do tego nie nadaję...

Postautor: pandorame » wt, 30 cze 2015, 11:20

Po zrobieniu prawka odłożyłem je do szuflady i przez 3 miesiące tam leżało. Nie miałem samochodu, dopiero po wakacjahc, gdy na niego zarobiłem, mogłem wróci do tematu. Ale wtedy się zaczęło... wyjechałem raz, drugi na miasto i strach, panika. Nienawidziłem jeździć po Warszawie, bo nie łapałem się w sygnalizacjach, w dodatku pętle tramwajowe mnie przerażały. Jeździłem po tem z ojcem jeszcze, żeby mi mówił czy coś robię źle i jak on wsiadał to wszystko było luźne, a jak jechałem zostawałem sam to już niczego nie wiedziałem... :| dostałem na dniach od rodziców odpromiennik bio-info, który ma mi pomóc w skoncentrowaniu się i skupieniu, ale nie wiem jak to dalej się rozwinie. Już wszystkiego próbowałem, naprawdę...

marcel
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 2
Rejestracja: pn, 21 wrz 2015, 18:33

Re: Ja się chyba do tego nie nadaję...

Postautor: marcel » pn, 21 wrz 2015, 19:25

Spokojnie, wystarczy wiara i nauka !

Mrozu
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 19
Rejestracja: czw, 24 wrz 2015, 20:58

Re: Ja się chyba do tego nie nadaję...

Postautor: Mrozu » czw, 24 wrz 2015, 21:03

Jazda samochodem to jak z każdym "sportem". Trzeba nabrać po prostu doświadczenia, by być jeszcze lepszym zawodnikiem. Ja potrzebowałem sporo czasu, by to zrozumieć i nabrać odwagi. Czuję się teraz dość pewnie, na szczęście daleko mi do brawury.

AnnaMarek
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie
Posty: 42
Rejestracja: ndz, 27 wrz 2015, 12:03

Re: Ja się chyba do tego nie nadaję...

Postautor: AnnaMarek » sob, 03 paź 2015, 11:34

strach jest normalny, kobiety inaczej patrzą na prowadzenie auta, dbają o bezpieczeństwo swoje, swoich dzieci i innych użytkowników dróg, zanim przestaniesz się bać to może minąć troszkę czasu

aska78
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Posty: 3
Rejestracja: czw, 03 lis 2016, 16:17

Re: Ja się chyba do tego nie nadaję...

Postautor: aska78 » czw, 03 lis 2016, 16:41

Jesli mozesz to pojezdzij troche po jakichs bocznych drogach pod nadzorem jakiegos znajomego lub kogos z rodziny.


Wróć do „Pytania do Instruktora”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości