FORUM Prawko.com.pl

wszystko o prawie jazdy
Teraz jest Cz, 31 lip 2014, 3:18

Strefa czasowa: UTC + 2


Regulamin działu


Przeczytaj FAQ zanim stworzysz nowy wątek!



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 10:24 
Offline
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 29 mar 2009, 17:53
Posty: 253
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Nolaan wg mnie łuk to głupota.. bo większość to robi za sposób.. Nie mówię,że wszscy,bo sa tacy,co robią na wyczucie..
Na mieście jednak większość jeździ,parkuje itd. na wyczucie.. Przynajmniej ja tak mam..
Dla mnie łuk był głupi,jest i bedzie ; P

_________________
29.05.2009 - zdane .
12.06.2009 - odebrane .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 11:20 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie

Dołączył(a): Pn, 17 lis 2008, 11:22
Posty: 73
Lokalizacja: Rumia
Głupie jest to co piszesz, i pewnie jesteś jedną z osób które na egzamin się wyuczyły "jazdy na tyczki" Ja na kursie jazdy po łuku uczyłam się na wyczucie, tzn na patrzenie po prostu w lusterka i jakoś w życiu codziennym przydaje mi się to niesamowicie. od 7 miesięcy parkując robię to w taki sam sposób jak na kursie czy egzaminie. Co może być głupie w patrzeniu w lusterka i zawracaniu uwagi na odległość od linii (słupka, krawężnika, drugiego samochodu) Jeśli ktoś stosował zasadę, że przy np drugim słupku ileś obrotów kierownicą to jest dopiero głupie bo jak to się ma do prawdziwego życia....??? Parkując koło jakiegoś samochodu np tyłem jedziesz tyłem czasami właśnie po łuku i raczej nie masz tyczek które będą mówiły kiedy masz skręcić kierownica prawda;)

_________________
23.10.2008 teoria +
6.11.2008 plac +
miasto -
21.11.2008 zdałam!!!!!!!!!
5.12.2008 odbiór prawka
od 01.2009 śmigam swoją Fiestą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 11:52 
Offline
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 13 kwi 2009, 12:56
Posty: 145
Lokalizacja: Z KĄTOWNI
KA$KA napisał(a):
Nolaan wg mnie łuk to głupota.. bo większość to robi za sposób.. Nie mówię,że wszscy,bo sa tacy,co robią na wyczucie..
Na mieście jednak większość jeździ,parkuje itd. na wyczucie.. Przynajmniej ja tak mam..
Dla mnie łuk był głupi,jest i bedzie ; P



Łuk każdy z nas wykonuje codziennie jadąc samochodem (oczywiście bez tyczek). Jazda po łuku to symulacja pasa ruchu. Jeśli egzaminowany nie umie pokonywać łuku to jak może jeździć w ruchu ulicznym?? Zadanie bardzo dobre po pozwala wykluczyć z dalszego egzaminu osoby które nie potrafią jeździć prosto i wykonać prostego zakrętu - nie zrobią przynajmniej nikomu krzywdy "na mieście".

_________________
Some things in life are bad
They can really make you mad
Other things just make you swear and curse
When your chewin on lifes gristle
Don't grumble, give a whistle
And this'll help things turn out for the best


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 12:11 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie

Dołączył(a): Pn, 17 lis 2008, 11:22
Posty: 73
Lokalizacja: Rumia
Dokładnie Nolan!!!!!!!!!!!!!!! więc jak słyszę uwagi: że to zadanie jest głupie to ręce opadają

_________________
23.10.2008 teoria +
6.11.2008 plac +
miasto -
21.11.2008 zdałam!!!!!!!!!
5.12.2008 odbiór prawka
od 01.2009 śmigam swoją Fiestą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 12:33 
Offline
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 29 mar 2009, 17:53
Posty: 253
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
To,że masz inne zdanie niż ja nie znaczy,że to co piszę jest głupie.. ;]
Równie dobrze to samo mogłabym powiedzieć Tobie.. ;]

Dla mnie jazda po placu i po ulicy to dwie różne rzeczy. ;]
..i jakbyś przeczytała posty wyżej (czy w innym temacie) - pisałam,ze łuk na egzaminie robiłam raczej na sposób.. ;] Co nie znaczy,że nie potrafię jechać prosto i pokonać prostego zakrętu. ;]

Wielu instruktorów parkowania też uczy na sposób..
Ja to robię na wyczucie..i jakoś nigdy w nic nie rąbnęłam.. A na kursie parkowałam i przodem i tyłem (i napewno nie na pustym parkingu)..

Także nie widzę tu nic głupiego ;] I to,że na egzaminie ktoś robi 'na sposób' (choćby ze stresu..boi się,że na wyczucie może mu nie wyjść) nie znaczy,że jest kretynem i nie nadaje się na kierowcę.. oO
Każdy robi po swojemu i jeździ jak mu wygodnie..a to z głupotą nic wspólnego nie ma. ;]

_________________
29.05.2009 - zdane .
12.06.2009 - odebrane .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 12:51 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie

Dołączył(a): Pn, 17 lis 2008, 11:22
Posty: 73
Lokalizacja: Rumia
KA$KA napisał(a):
To,że masz inne zdanie niż ja nie znaczy,że to co piszę jest głupie.. ;]
Równie dobrze to samo mogłabym powiedzieć Tobie.. ;]

Dla mnie jazda po placu i po ulicy to dwie różne rzeczy. ;]
..i jakbyś przeczytała posty wyżej (czy w innym temacie) - pisałam,ze łuk na egzaminie robiłam raczej na sposób.. ;] Co nie znaczy,że nie potrafię jechać prosto i pokonać prostego zakrętu. ;]

Wielu instruktorów parkowania też uczy na sposób..
Ja to robię na wyczucie..i jakoś nigdy w nic nie rąbnęłam.. A na kursie parkowałam i przodem i tyłem (i napewno nie na pustym parkingu)..

Także nie widzę tu nic głupiego ;] I to,że na egzaminie ktoś robi 'na sposób' (choćby ze stresu..boi się,że na wyczucie może mu nie wyjść) nie znaczy,że jest kretynem i nie nadaje się na kierowcę.. oO
Każdy robi po swojemu i jeździ jak mu wygodnie..a to z głupotą nic wspólnego nie ma. ;]



:):):) no dla mnie to jest śmieszne, szczególnie fragment, że łuk na egzaminie nie ma nic wspólnego z jazdą po mieście (zresztą z tego co widzę to prawo jazdy masz parę dni tak, a w takim wypadku raczej ciężko jest się wypowiadać na temat jazdy po mieście. to nie jest złośliwość tylko fakt?) podczas parkowania w normalnym życiu również musisz zwracać uwagę czy masz odpowiednia odległość od samochodów między którymi parkujesz (na egzaminie słupki) A druga sprawa jakoś nie mogę sobie wyobrazić że na egzamin wyuczasz się jazdy po łuku a potem jeździsz na wyczucie?!
I właśnie na kursie parkowałaś jak to napisałaś, pewnie siedział instruktor obok i mówił co masz robić. Napisz o swoich doświadczeniach .
podczas parkowania tyłem/przodem metodą jazdy po łuku za pół roku
Bo moim zdaniem parkowanie na kursie z instruktorem na wyczucie raczej z parkowaniem w życiu codziennym nie ma za wiele wspólnego:)

Rozumiem, że jesteś szczęśliwa z powodu zdania prawka i w ogóle (niesamowite uczucie) ale miej trochę pokory. To czy potrafisz dobrze parkować wyjdzie dopiero w praktyce.

_________________
23.10.2008 teoria +
6.11.2008 plac +
miasto -
21.11.2008 zdałam!!!!!!!!!
5.12.2008 odbiór prawka
od 01.2009 śmigam swoją Fiestą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 13:06 
Offline
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 19 lis 2008, 10:39
Posty: 3855
Lokalizacja: Warszawa
Moment, moment, drogie Panie, uspokójcie się.
Widzę, że rozmowa zaczyna się bardzo, bardzo rozszerzać.

Wydaje mi się, że cała zabawa zaczęła się od wymiany:

Ka$ka napisał(a):
Nolaan wg mnie łuk to głupota..

Akita055 napisał(a):
Głupie jest to co piszesz


I tego się trzymajmy. Nie ma co się przezywać od głupich i kretynów, bo zda mi się, że wszyscy tu już skończyli 18 lat, liczę na to, że ze skutkiem lepszym lub gorszym ukończyli gimnazjum i są w stanie wypowiadać się na poziomie. I starajmy się ten poziom utrzymać.

Kasiu, ja również się przychylam do tego, że twoje twierdzenie jest bardzo bezsensowne: zanim komuś damy ścigacza, sprawdźmy, czy poradzi sobie na motorynce. Zanim komuś pozwolimy jechać w ruchu miejskim, sprawdźmy, czy w ogóle potrafi skręcać. Jeśli ktoś umie zrobić na spokojnie łuk na wyczucie, ale na egzamin specjalnie uczy się sposobu, bo boi się, że stres go zeżre, to ja nie mam nic przeciwko; gorzej jest, gdy ktoś uczy się na sposób, bo nie potrafi pokonać łuku na wyczucie.

Łuk w ruchu ulicznym, jeśli chodzi o jazdę do tyłu, przydaje się. Nie jest niezbędny, bo wszak można parkować z trzydziestoma korektami i z taką samą liczbą korekt cofać, jednak jeśli jest potrzeba cofnięcia, oszczędzamy nerwy; jeśli ktoś stoi i czeka, aż zaparkujemy, nie musimy się denerwować: ciach, ciach i po krzyku. Sposób natomiast do niczego się nie przyda: jest on przystosowany tylko do jednego łuku i tylko na tym łuku działa.

_________________
Obrazek Obrazek
Kodeks drogowy!
Hipcia i Hipek kręcą się razem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 13:15 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie

Dołączył(a): Pn, 17 lis 2008, 11:22
Posty: 73
Lokalizacja: Rumia
Sorki za zwrot "głupi" ale odpowiedziałam po prostu na zarzut Kasi.

_________________
23.10.2008 teoria +
6.11.2008 plac +
miasto -
21.11.2008 zdałam!!!!!!!!!
5.12.2008 odbiór prawka
od 01.2009 śmigam swoją Fiestą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 14:15 
Offline
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 29 mar 2009, 17:53
Posty: 253
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Nikt nie musi mi wierzyć.. Po prostu piszę jak jest.. Łuk robiłam na sposób,resztę-na wyczucie.
I akita055 ma rację - zdałam prawko niedawno..ale jestem świadoma tego,że jazda Lką a swoim samochodem,bez Lki na dachu to dwie zupełnie różne rzeczy.. ;)

Zdania na temat łuku na egzaminie są podzielone i nie będę się z nikim o nic kłocić..bo każdy i tak zostanie przy swoim.. :)

Po prostu dla mnie łuk na placu a podobne rzeczy (zakręty,parkowanie) w ruchu miejskim to trochę co innego..
Chociaż może być przydatne (jak już pisaliście wcześniej)..
Pozdrawiam ;)

_________________
29.05.2009 - zdane .
12.06.2009 - odebrane .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 15:59 
Offline
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie

Dołączył(a): Wt, 16 gru 2008, 19:57
Posty: 33
Lokalizacja: Łódź
Widzę, że niechcący wywołałam tu małą awanturę :) Przepraszam, ale ja swojego zdania na temat łuku nie zmienię (to wolny kraj i mogę sobie uważać, ze to zadanie jest bez sensu). Zresztą jest to nie tylko moje zdanie, ale też kierowców z wieloletnim stażem, którzy jakoś nauczyli się jeździć i do przodu i do tyłu bez jazdy po łuku na placu manewrowym. Chyba więc to zadanie nie jest niezbędne, żeby poruszać się autem po mieście. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 16:45 
Offline
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 19 lis 2008, 10:39
Posty: 3855
Lokalizacja: Warszawa
Nikt nie twierdzi, że łuk jest niezbędny. Prędzej czy później każdy kierowca i tak osiągnie wystarczający poziom umiejętności, ze łuk zrobi z zamkniętymi oczami.

Niemniej jednak jako zadanie, na placu jest potrzebny: należy potwierdzić, że egzaminowany potrafi zrobić najprostsze rzeczy - jazdę do przodu i do tyłu, zanim ktoś go wypuści na miasto. Bo niby na jakiej podstawie egzaminator miałby jechać z kimś na miasto tak o, na żywca? Ja bym się bał, nie znając zdającego. A tak, można lukiem odsiać tych, którzy nie panują nad samochodem i tych, którzy nie panują nad stresem.

_________________
Obrazek Obrazek
Kodeks drogowy!
Hipcia i Hipek kręcą się razem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 03 cze 2009, 20:14 
Offline
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie

Dołączył(a): Wt, 16 gru 2008, 19:57
Posty: 33
Lokalizacja: Łódź
Może to i racja, ale z drugiej strony, to powinna być rola OSK, żeby ocenić czy ktoś jest wystarczająco przygotowany do zdawania egzaminu na mieście. W przeciwnym wypadku nie powinni w ogóle wydać mu dokumentów. Ja wiem, że różnie z tym bywa i są różne OSK, ale za to też m.in. biorą pieniądze. Poza tym samochód egzaminacyjny jest tak samo wyposażony jak te do nauki jazdy i egzaminator ma takie same możliwości jak instruktor. A instruktorzy też się powinni bać wyjeżdżać na ulicę z początkującym kierowcą?
Odeszliśmy trochę od tematu. W tej kwestii chcę powiedzieć tylko tyle, że jeśli ktoś dobrze sobie radzi z jazdą po mieście i parkowaniami, a łuk robi na tzw sposób to wcale nie znaczy, że stanowi zagrożenie na drodze i na parkingu. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 04 cze 2009, 9:18 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie

Dołączył(a): Pn, 17 lis 2008, 11:22
Posty: 73
Lokalizacja: Rumia
Właśnie to powinna być rola OSK więc jak wytłumaczysz fakt, że wiele osób pisze, że na placu w OSK łuk wychodził im bezbłędnie, bez zastrzeżeń itp a na egzaminie polegli. Tak wiem-stres, no ale chyba jeśli wiem, ze robię coś dobrze i umiem to robić to raczej stres jest ale nie taki, że nagle nie wiadomo co robić. Oblanie łuku na placu może być przyczyna właśnie tego, że ktoś wyuczył się na "liczenie pachołków" a na egzaminie zdenerwował się i nagle pomyliło mu się który to miał być pachołek do obrotu kierownica i nie wie co ma robić. Jazda po łuku jest potrzebnym manewrem na egzaminie i doskonale sprawdza proste umiejętności!!!!

_________________
23.10.2008 teoria +
6.11.2008 plac +
miasto -
21.11.2008 zdałam!!!!!!!!!
5.12.2008 odbiór prawka
od 01.2009 śmigam swoją Fiestą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 04 cze 2009, 9:58 
Offline
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 19 lis 2008, 10:39
Posty: 3855
Lokalizacja: Warszawa
Żeby nie używać stwierdzenia "zagrożenie na drodze", powiem tak: dla mnie osoba, która nie potrafi zrobić łuku inaczej niż na sposób, jest gorszym kierowcą, od kogoś, kto potrafi zrobić to na wyczucie.

panterka napisał(a):
Poza tym samochód egzaminacyjny jest tak samo wyposażony jak te do nauki jazdy i egzaminator ma takie same możliwości jak instruktor. A instruktorzy też się powinni bać wyjeżdżać na ulicę z początkującym kierowcą?

Instruktor zaczyna od pierwszej godziny jazdy. Jeśli kursant jedzie niepewnie, to instruktor nie pozwala mu jechać szybciej niż, powiedzmy, 20km/h.
Na egzaminie jest inaczej: tu zdający ma udowodnić, że potrafi jeździć samodzielnie, więc do tych 50km/h może i powinien się rozpędzić. A to może mieć tragiczne skutki, jeśli ktoś po prostu nie potrafi jeździć. I na pewno też takie osoby przychodzą na egzaminy, część OSK puszcza wszystkich po 30 godzinach (wiadomo - nie zda, to wróci, może zapłaci za dodatkowe jazdy).

_________________
Obrazek Obrazek
Kodeks drogowy!
Hipcia i Hipek kręcą się razem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 04 cze 2009, 17:05 
Offline
Śmiga, aż miło
Śmiga, aż miło
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 29 mar 2009, 17:53
Posty: 253
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
akita055 napisał(a):
Oblanie łuku na placu może być przyczyna właśnie tego, że ktoś wyuczył się na "liczenie pachołków"

Owszem..może..gdyż pachołki na placach osk nie raz są rozstawione trochę inaczej niż w WORDach..albo choćby dlatego,że to po prostu jazda "na pamięć".
Ja oblałam na placu swój pierwszy egzamin..i to nie dlatego,że najechałam na linię czy przewróciłam słupek tylko dlatego,że nie zatrzymałam się w kopercie..ale mniejsza z tym.

Podejście instruktorów jest różne.. Niektórym zwisa czy nauczą kogoś jeździć,czy nie (jak jkużHipek pisał - "jak ktoś nie zda,to wróci" ) ..inni przykładaja się do tego,co robią..

Hipek wytłumacz mi,proszę,co wg Ciebie znaczy stwierdzenie KTOŚ NIE POTRAFI JEŹDZIĆ ? ;> Że nie panuje nad samochodem czy nie dociera do niego,że nie każdy powinien jeździć autem ?
Chociaż się domyślam o co może Ci chodzić.. bo już o różnych przypadkach słyszałam i różne rzeczy widziałam.. ; P

_________________
29.05.2009 - zdane .
12.06.2009 - odebrane .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 04 cze 2009, 17:15 
Offline
Moderator / Admin
Moderator / Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 19 lis 2008, 10:39
Posty: 3855
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
A to może mieć tragiczne skutki, jeśli ktoś po prostu nie potrafi jeździć.

Zakładam, ze chodzi Ci o ten cytat. Jeśli tak, to odpowiedź brzmi: może nie panować nad samochodem podczas samodzielnej jazdy (są instruktorzy, którzy z "litości" pomagają kursantowi cały czas, zupełnie go nie ucząc). To z kolei może prowadzić do wniosku, że nie nadaje się do jazdy, ale to inna sprawa.

_________________
Obrazek Obrazek
Kodeks drogowy!
Hipcia i Hipek kręcą się razem...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 11 cze 2009, 19:46 
Offline
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie

Dołączył(a): Wt, 19 maja 2009, 16:16
Posty: 39
nula napisał(a):
Witam. POMOCY!!!!! Czy jest jakis sprawdzony sposób na pokonanie łuku na placu manewrowym ???? Mój instruktor nie potrafi mi tego wyjasnic . Moze jakis szkic ,żeby to lepiej pojąć . Pozdrawiam


Łuk jest jednym z najłatwiejszych zadań na egzaminie, ośmielę się nawet stwierdzić, że jest łatwiejszy od wskazania płynu do spryskiwaczy.

Jedziesz cały czas na półsprzęgle, nie dodawaj gazu bo po co. Na samym półsprzęgle możesz osiągnąć prędkość ok 8 km/h, a tobie wystarczy 4-5 km/h żeby spokojnie pokonać łuk. Jedziesz wolno i masz do tego prawo, nikogo nie blokujesz, bo jesteś jedyny/a na pasie. Jadąc do przodu to oczywiście patrzysz przed siebie, z tym raczej nie ma problemu. Jadąc w tył patrz przede wszystkim w lusterka boczne. Pokonując zakręt spoglądaj w prawe lusterko i patrz przez nie na słupki. Słupki masz mieć cały czas jak najbliżej prawej strony samochodu, nie możesz widzieć słupka w tylnej szybie. Po minięciu pierwszego słupka (jak tylko zobaczysz go w tej małej tylnej szybce z prawej strony) dokręcaj kierownicą, żeby następny słupek był jak najbliżej twojej prawej strony. Nie patrz w lewe lusterko, bo nie ma takiej potrzeby. Ciebie przy zakręcie interesuje tylko prawa strona, wbrew pozorom z lewej jest bardzo dużo miejsca i jeśli tylko będziesz trzymać się prawej strony, to nie musisz się przejmować lewą. Jak już wyjedziesz na prostą, to wtedy spoglądasz w oba lusterka, dokręcając lekko żeby jechać prosto. Dopiero pod koniec pasa ruchu spójrz w tylną szybę i zatrzymaj się jak najbliżej słupka za tobą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 13 cze 2009, 20:00 
Offline
Ledwo się telepie
Ledwo się telepie

Dołączył(a): Pt, 27 mar 2009, 15:23
Posty: 23
Lokalizacja: wałcz
akita055 napisał(a):
Właśnie to powinna być rola OSK więc jak wytłumaczysz fakt, że wiele osób pisze, że na placu w OSK łuk wychodził im bezbłędnie, bez zastrzeżeń itp a na egzaminie polegli. Tak wiem-stres, no ale chyba jeśli wiem, ze robię coś dobrze i umiem to robić to raczej stres jest ale nie taki, że nagle nie wiadomo co robić. Oblanie łuku na placu może być przyczyna właśnie tego, że ktoś wyuczył się na "liczenie pachołków" a na egzaminie zdenerwował się i nagle pomyliło mu się który to miał być pachołek do obrotu kierownica i nie wie co ma robić. Jazda po łuku jest potrzebnym manewrem na egzaminie i doskonale sprawdza proste umiejętności!!!!

ja uczyłam się na liczeniu pachołków i zdałam.Teraz jeżdże na wyczucie i idzie mi dobrze,pokonuje łuki,parkuje i nie mam wypadków.Czasami wyjadę na linię odzielającą pasy ruchu,(przy cofaniu).Jeżeli chodzi o sprawdzenie prostych umiejętności,to na egzaminie ani razu nie parkowałam,a teraz robię to bez problemu. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 13 cze 2009, 21:56 
Offline
Wlecze się w ogonie
Wlecze się w ogonie
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 21 sie 2008, 18:45
Posty: 61
Mnie uczyli na pachołki, ale zdałem na czuja :)

_________________
10.06.2009 - Mr Driver :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 13 sty 2010, 21:09 
Offline
Stoi w miejscu
Stoi w miejscu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 13 sty 2010, 21:04
Posty: 9
Cześć, mam problem z łukiem cofając, prosto jest wszystko ok, ale przy cofaniu już na samym końcu zawsze mnie zniesie do lewej albo prawej, próbowałem robić na metody instruktorów ale dalej mi to nie wychodzi. Może dlatego że jestem za wysoki ? (199cm !)? Przed kursem zawsze się bałem ruszania pod górkę z ręcznego a luk wydawał mi się błahostką a jest odwrotnie. Ruszanie z ręcznego wychodzi mi idealnie, tylko ten łuk...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Copyright © 2006-2012 PRAWKO.COM.PL
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

design & modyfited style by Artystycznie.pl

Prawo jazdy Warszawa | Prawo jazdy Kraków | Prawo jazdy Wrocław | Prawo jazdy Łódź | Prawo jazdy Poznań | Prawo jazdy Szczecin | Prawo jazdy Gdańsk | Prawo jazdy Lublin | Prawo jazdy Gdynia | Prawo jazdy Radom | Prawo jazdy Białystok | Prawo jazdy Bielsko-Biała | Prawo jazdy Częstochowa | Prawo jazdy Bydgoszcz | Prawo jazdy Katowice | Prawo jazdy Toruń | Prawo jazdy Kielce | Prawo jazdy Gliwice | Prawo jazdy Sosnowiec | Prawo jazdy Olsztyn | Noclegi Gdańsk | Noclegi Gdynia | Noclegi Sopot | Noclegi Warszawa